poniedziałek, 6 maja 2013

Dzień 126. M.

Oczy mam otwarte,odwracam się i widzę kadr. 
Ale częściej trzeba mieć palec na spuście migawki, kiedy to kadr sam się 'pcha' na kartę pamięci.
Być przygotowanym.

niedziela, 5 maja 2013

Dzień 125. Mój Oskarek.

A z nim całe moje wspomnienia z podstawówki.
Historia jest taka, że otrzymałam go na koniec 6.klasy za występy w szkolnym kabarecie.
Oskarek, na wzór Oscara, był, oj był, spooorym wyróżnieniem :)

środa, 1 maja 2013

Dzień 121. Trochę większy kawałek forsycji.

Tak jakoś zaczęłam się zastanawiać, czy kiedy ustanawiano konstytucję, też kwitły forsycje...
I choć pewnie ten gatunek 'przywędrował' do nas później, 
cieszę się, że i w tym roku możemy je razem oglądać.