czwartek, 28 lutego 2013

Dzień 59. (Magia jest blisko)

Wiosna, choć czuć bardziej jesień.
Ale światło wiosenne. I zapach.

Spring, although it feels like autumn.
But the light is the spring' one. And scent.

Dzień 58. (Ogarna)

Dziś jadąc palcem po mapie starówki trafiłam na ulicę Ogarną i oto co znalazłam :)
Oj, ciężko było wybrać, ale to chyba dobrze...

Today looking at the map of the Old Town, Ogarna Street went through my mind and this is what I'd found there. :)
It was hard to choose the pic today, but this can be good sign, right?

wtorek, 26 lutego 2013

Dzień 57. (Lash)

Ta pogoda za oknem mnie dobija, więc pozostaje dalsza praca nad makro...

The weather outside is killing me, so macro work is the best possibility...

poniedziałek, 25 lutego 2013

Dzień 56. (Blue&Orange)

Światło. Zmienia wszystko. 
Lubię ten kontrast, pomarańcz z błękitem. 
Mimo iż aparat ma inne zdanie. ;)

Light. Changes everything.
I like this contrast, orange with blue.
Even if camera has different opinion.

niedziela, 24 lutego 2013

Dzień 55. (Fragment)

Niedaleko mojego domu znajduje się Szkoła Baletowa. W innym życiu chodziłąm do niej na zajęcia rytmiczne. Jaki związek? Oto fragment ogrodzenia tego innego świata. Jest tam, za szkołą, mały park, ogród. Bardzo bym chcaiała kiedyś tam jeszcze wejść. Byłam tam w snach.

sobota, 23 lutego 2013

Dzień 54. (Shine bright)

Myślę, że dzięki tym codziennym zdjęciom, coraz lepiej rozumiem co chce pokazywać, choć dopiero to we mnie dojrzewa. 
I umacniam się w przekonaniu, że chce zajmować się fotografią na poważnie, jednak wciąż się tym bawiąc.
Nie da się inaczej.

I think, that thanks to the every-day photos, I'm starting to understand better, what I want to show, although it's still growing up in my.
And I'm more sure with every day, that I wanna be photographer for serious, but still having fun.
'Cuz  it can't be in other way.