Zauważyłam już latem, że mam straszną słabość do sepii. Wygląda jakoś tak... lepiej. ;)
Ten blog brał udział w projekcie Pawła Syriusa. Zdecydowałam się kontynuować codzienne wysiłki.... Bo dzień bez fotografii jest dniem straconym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą light. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą light. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 kwietnia 2013
czwartek, 18 kwietnia 2013
Dzień 108. Sopot, dzień pierwszy.
I tak oto zaczęło się moje wstawanie ze słońcem.
(Każde dobrowolne i fotograficzne się absolutnie nie liczy!)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
