wtorek, 29 stycznia 2013

Dzień 29. Abstract number 1

Nie istniejemy bez abstrakcji, a dla mnie jest też pewnego rodzaju ucieczką od realizmu.
A ulica też jest swoistą inspiracją do fotografowania.
Trochę to obrobiłam, ale wydaję mi się, że z dobrym rezultatem.

We don't exist without abstraction and for me, it is also sort of escape from realism.
And the street is also quit good inspiration to photograph.
Greetings to my NY' friend, 
who made there a lot of abstracts street works and who inspired me to do this picture :)