środa, 20 lutego 2013

Dzień 51. (Pod światło)

Od początku moimi ulubionymi zdjęciami były te robione pod światło, pod słońce, przeciwnie do nurtu, naprzeciw światu. Tego nie zmienię, taka jestem. Pod prąd. Pod światło.

Since the begging my favorite photos were the ones taken in front of the light, in front of the sun, not with the stream, in front of the world. It's something I'll never be able to change, that's who I am.
Against the stream, In front of the light.